Happening biblioteczny

14 lutego w Miejskiej Szkole Podstawowej nr 13 odbyła się II edycja  happeningu promującego czytanie książek. Happening zorganizowany został pod hasłem Książki + ludzie = Wielka Miłość. Spotkaliśmy się w holu północnym szkoły, gdzie można było zobaczyć wystawę książek zatytułowaną Motyw miłości w literaturze orazekspozycję Kto czyta książki żyje podwójnie.  Zostały zaprezentowane argumenty przemawiające za tym, że książki należy czytać. Czytaliśmy wiersze miłosne znanych polskich poetów. Każdy uczestnik happeningu mógł  zabrać walentynkę z poezją miłosną  dla miłej sercu osoby. Rozwiązywaliśmy zagadki nawiązujące do święta zakochanych: rebusy, układanki,  wyjaśnialiśmy: powiedzenia, zwroty, mówiliśmy o miłości również po śląsku oraz napisaliśmy  wspólnie króciutki tekst zatytułowany Walentynki zaczynający się od słów –
To były najbardziej nieudane walentynki w moim życiu.

K. Habryka

Walentynki

To były najbardziej nieudane walentynki w moim życiu. Tego bym się nigdy nie spodziewał.  Dostałem walentynkę od nielubianej  w klasie osoby. A zaczęło się wszystko tak. Wstałem rano w bardzo dobrym humorze. Na stole czekało na mnie przepyszne śniadanie. Zjadłem naleśnik w kształcie serduszka z dżemem truskawkowym. Ubrałem się na czerwono, stosownie do okazji, były przecież walentynki. Poszedłem spacerkiem do szkoły. Na szczęście się nie spóźniłem. Szybko podbiegłem do szafki po książki, a w niej znalazłem prezent. Była to walentynka w kształcie serduszka, która zajęła połowę mojej szafki. Najpierw się ucieszyłem, potem zdenerwowałem. Myślałem, że to od mojej najlepszej koleżanki Ani, ale się zdziwiłem. Walentynka była od Anki nie z tej ziemi, za którą nikt w klasie nie przepadał. W tym momencie stało się ze mną coś dziwnego. Wokół mnie wszystko zawirowało i porwało mnie UFO, bo walentynka tak jak Anka była oczywiście nie z tej ziemi. Okazało się, że zakochałem się w kosmitce, która złamała mi serce.

Uczniowie klas VI, VII i VIII


Możliwość komentowania jest wyłączona.