Klasa III d żegna gimnazjum „Moralnością pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej

Uczniowie klas III gimnazjalnych pożegnali swoją szkołę.  W czwartek klasa III d pokazała sztukę Gabrieli Zapolskiej „Moralność pani Dulskiej”. Po raz trzeci reżyserowałam utwór Zapolskiej w naszym mieście. Po raz pierwszy z uczniami gimnazjum. Tekst Zapolskiej pokazuje życie mieszczańskiej rodziny, w której dominuje matka – kobieta zaborcza, zapobiegliwa, oszczędna, ale niepozbawiona kompleksów. Współczesny widz odnajdzie bez większych trudności wśród naszych sąsiadów panią Dulską, na klatce schodowej minie spokojnego, zdominowanego przez małżonkę Dulskiego, który w trakcie sztuki wypowie zaledwie jedno zdanie (w tej roli Jakub Pańta). Dramat Gabrieli Zapolskiej to sztuka o zakłamaniu, obłudzie, przedmiotowym traktowaniu ludzi. Młodzi aktorzy zagrali brawurowo. Amelia Mikołajczyk jako tytułowa bohaterka stworzyła postać kobiety silnej i dominującej. W rolę jej syna Zbyszka wcielił się Paweł Piech, który pokazał, jak wygląda ktoś, kto spędza czas na „lumpowaniu się”, ale potrafi dokonać w I akcie sztuki rachunku sumienia, by nazwać siebie „kołtunem”. Natalia Kłonica zagrała skrzywdzoną przez panicza Zbyszka służącą. Jest to postać dynamiczna, bo w III akcie nie tylko wykrzyczy własną krzywdę, ale zbuntuje się. Córkami Dulskiej były: Hesia i Mela. Są to postacie kontrastowe. Hesia – zagrana przez Maję Siwiec jest zmanierowana, pozbawiona uczuć. Źle odnosi się do służby. Kradnie, biorąc przykład ze swojego ojca. Swoją edukację na temat płci uzupełnia rozmowami z kucharką. Weronika Bochenek wcieliła się w postać Meli – delikatnej, wrażliwej, życzliwej i skromnej. Weronika, grając Melę była sobą, stworzyła więc postać pełną ciepła, zagubioną w świecie, w którym „wszyscy rozpychają się łokciami”. Jest to postać tragiczna. Jedyna pozytywna bohaterka w sztuce Zapolskiej. W roli Juliasiewiczowej można było zobaczyć dwie uczennice (zależnie od spektakli czwartek lub piątek) Natalię Bombę i Karolinę Ptak. Obydwie grając, pokazały kobietę żyjącą w sposób hedonistyczny, cyniczną, wyrafinowaną egoistkę, dla której życie jest nieustającą zabawą. Julia Więcław zagrała lokatorkę, którą Dulska wyrzuca z kamienicy, bo próbowała popełnić samobójstwo. Julia pokazała kobietę załamaną, ale pełną godności, uczciwą i moralną. Suflerem w tym przedstawieniu była Julia Lentowicz.

 

Zapolska pokazuje w swojej sztuce rodzinę zdegenerowaną oraz rodziców, którzy nie potrafią spełniać funkcji wychowawczych wobec swoich dzieci. Nie przekazują oni potomstwu żadnych zasad moralnych – matka uczy je jedynie, jak żyć pod publikę, ukrywając przed nią skrzętnie wszystkie świństwa i świństewka rodzinne. Wartości etyczne zostały zepchnięte na margines życia.

Sztuka pokazuje, jak trudno człowiekowi uniezależnić się spod presji społeczeństwa. Pokazuje także, jak ważne jest wychowanie i jakie spustoszenie moralne w umysłach młodych ludzi może zasiać niewłaściwe ich kształtowanie przez rodziców.

 

Aktorzy zagrali brawurowo, a publiczność (goście, rodzice uczniów klas III) w czwartek nagrodziła ich owacją na stojąco.

 

Bernadeta Urszula Nowak

 


Możliwość komentowania jest wyłączona.