Z wizytą w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

Uczniowie klas ósmych w listopadzie bieżącego roku zwiedzali  Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Pobyt w tym miejscu jest lekcją historii i wymaga przygotowania, aby należycie zachować się, ale przede wszystkim posiadać podstawowe wiadomości o tym, co wydarzyło się tutaj. Reforma oświaty z roku 2012 wyrugowała z programu nauczania na etapie gimnazjalnym wiadomości o II wojnie światowej.  Ten kardynalny błąd znalazł odbicie w części programów nauczania, które wydawnictwa proponują nauczycielom. Kolejna reforma oświaty przywróciła tematykę genezy, przebiegu i skutków największego w dziejach ludzkości konfliktu zbrojnego.

Wizyta w niemieckim obozie zagłady winna być wpisana w kalendarz wyjazdów szkolnych i dotyczyć uczniów starszych klas.  Minione lata dowodzą jednego, a mianowicie tego, iż zaniedbano tego. Powody mogą być różne, w tym ideologiczne. Przypomnijmy, że dla uczniów izraelskich wyjazd do Polski i wizyta w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu  jest obowiązkowa i  poprzedzona cyklem przygotowań, zajęciami o życiu w getcie, ideologii faszystowskiej. Zajęcia przygotowujące do podróży do Polski zaczynają się już w klasach młodszych, a metodyka ich prowadzenia jest odrębnym zagadnieniem, które miałam możliwość poznania w czasie studium w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie.

Problematyka ta jest szczególnie ważna w rozwoju i kształceniu młodych Polaków. Potwierdza to wystawa zdjęć przygotowana dla moich podopiecznych objętych autorskim programem nauczania z języka polskiego. Jej uzupełnieniem są filmy pokazujące w jaki sposób Polacy ratowali Żydów w czasie II wojny światowej, jak nieśli pomoc, płacąc za to często życiem.

Warto pamiętać o postaci wybitnego Ślązaka – Henryka Sławika, który na Węgrzech uratował co najmniej pięć tysięcy Żydów. Nawet w czasie tortur nie wydał Węgrów, którzy byli jego sojusznikami. Wielki Ślązak został przez komunistów skazany na zapomnienie.

Nie wolno fałszować historii, bo takie podejście rodzi przemysł pogardy, a od niego blisko do relatywizmu moralnego i nihilizmu.

Bernadeta Urszula Nowak


Możliwość komentowania jest wyłączona.